To już jutro! O 10:30 wylot z Gdańska do Lublina liniami Eurolot.
Cały lot ma zająć około półtorej godziny w jedną stronę. Żyję tyle lat w tym kraju, a dopiero teraz polecę na jakiejś trasie krajowej. Wcześniejszy to był lot widokowy (też jako prasa) z Gdańska do Gdańska liniami OLT Express w kwietniu 2012.
Jutrzejszy lot rozpocznę o 10:30. Maszyny nie znam. Logika mówi-maszyna, którą będzie obsługiwana trasa, czyli ATR 72, serce mówi-Q400 tak choćby dla promocji. Czym polecę okaże się jutro na lotnisku.
Druga sprawa-pierwszy mój lot krajowy. Wcześniej miałem lecieć OLT Express do Warszawy, ale nie było sensu i ostatecznie pojechałem Polskim Busem. Też muszę przyznać, że podróż minęła miło i komfortowo, więc polecam ;)
Kolejne to pierwszy lot turbopropem. Oczywiście mój pierwszy. Przedtem same duże i odrzutowe-A320 i 737 (kolejno -300 i -800), oraz oczywiście szybowce ^^
No i ostatnie-pierwszy raz w Polsce południowo-wschodniej. Kiedyś prawie trafiłem do Rzeszowa, ale w ostatniej chwili się skapnąłem, że jednak Rzeszów to nie dzielnica Krakowa i trafiłem tam gdzie trzeba ;)
Relacja już za nieco ponad dobę.
Polskim Busem jeździ się świetnie. Już nie porównując do PKP. Szkoda, że nie ma już OLT :( loty były takie tanie i najbardziej się opłacało..
OdpowiedzUsuńJa czekam na relacje bo sama miałam lecieć jutro, ale nie wyszło ;/ (ah ten licencjat)